Antoni Barczyk
- Pseudonim
- Maryś
- Stopień wojskowy
- Data i miejsce urodzenia, imiona rodziców
- 15.10.1923, Augustów, s. Władysława i Eugenii z d. Wysocka
- Data i miejsce śmierci
- 15.07.1985, Gliwice
- Przynależność organizacyjna w okresie powojennym
- NSZ, AKO
- Miejsce pochówku
- Przebieg służby
Zamieszkały w Augustowie, robotnik tartaczny, 7 klas szkoły powszechnej. Podczas okupacji niemieckiej wywieziony na roboty rolne w okolice Gołdapii, skąd uciekł. W 1942 zatrudniony przymusowo przy rozładunku drzewa na stacji w Augustowie. W lutym 1945 wstąpił do MO. Po przeszkoleniu przydzielony na posterunek w Bargłowie. 18.06.1945 został uprowadzony z mieszkania prywatnego. Partyzanci nakazali mu w ciągu 3 dni porzucić służbę. W związku z powyższym przeniesiony na posterunek w Brańsku pow. Bielsk Podlaski. W nocy z 28 na 29.06.1945 posterunek został opanowany przez partyzantów a on wcielony do oddziału NSZ – AKO Zbigniewa Kryńskiego ps. „Rekin” i Aleksandra Olędzkiego ps. „Tatar”, w którym 10.07.1945 brał udział m.in. w opanowaniu Siemiatycz razem z 1 szwadronem 5. Wileńskiej Brygady AK dowodzonym przez Zygmunta Błażejewicza ps. „Zygmunt”. W sierpniu 1945 razem z Henrykiem Sidor ps. „Motyl” oraz dwoma innymi członkami oddziału (Florek i NN ps. „Wierzba”) zbiegł zabierając dwa rkm–y i zgłosił się do sowieckiego doradcy przy PUBP w Bielsku Podlaskim mjr. NKWD i „Smiersz” Wasilija Gribko. Po rozmowie z nim (p. przekazał mu wszystkie informacje o oddziale i siatce) odesłany do Białegostoku a następnie do Olecka, skąd zwolniony ze służby 30.12.1946. Osiedlił się w Olecku i pracował w PZU. Zatrzymany i aresztowany 09.03.1950. Wyrokiem WSR w Białymstoku (Sr 531/50) 12.09.1950 uwolniony od kary ze względu na „właściwe zachowanie po ucieczce z bandy”.
Według syna, Macieja Barczyka, informacje o współpracy z NKWD są nieprawdziwe: “Mój ojciec został uwolniony z tego stalinowskiego aresztu śledczego po wielu miesiącach przesłuchań oraz zadawanych katuszy fizycznych i psychicznych. Kosztowało to moją rodzinę majątek aby go z tego aresztu uwolnić i uratować jego życie. Mój ojciec nie był konfidentem i nigdy na nikogo nie doniósł – nikt nie został aresztowany w wyniku jego zeznań”.
- Więcej informacji
- Autor wpisu
- Fundacja Kwartalnika „Wyklęci” - Biogram powstał przy wsparciu Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A.

